Konkurencyjność i perspektywy polskiego mleczarstwa w unii europejskiej

Produkty rolno – spożywcze mają ok. 10 – procentowy udział w polskim eksporcie. O ile cała wymiana Polski z zagranicą zamyka się ujemnym saldem wynoszącym ok. 10 mld euro, to handel artykułami rolno – spożywczymi przynosi ok. dwumiliardowe saldo dodatnie. Jednocześnie ok. 75 % naszego eksportu rolno – spożywczego kierowane jest na rynek Unii Europejskiej, a dodatnie saldo wymiany na tym rynku przekracza ogólne saldo handlu tą grupą towarów. Produkty rolno – spożywcze mają zatem bardzo ważne znaczenie dla wyników konkurowania Polski na jednolitym rynku UE.

Z tego punktu widzenia szczególne znaczenie mają produkty mleczarskie. W 2006 r. przyniosły one Polsce wysokie dodatnie saldo wymiany spośród wszystkich grup artykułów rolno – spożywczych (771 mln euro).

Celem tej pracy jest określenie stanu i perspektyw rozwoju polskiego mleczarstwa zwłaszcza w aspekcie jego konkurencyjności na jednolitym rynku UE.

Od wielu lat ocenia się, że produkcja mleka w Polsce – na tle innych krajów Unii Europejskiej – ma charakter ekstensywny.
Generalnie, tej oceny nie zmieniają ani lata bezpośrednio poprzedzające akcesję Polski do UE, ani pierwsze lata członkostwa. Pogłowie krów w Polsce maleje. W Unii ulega ono wahaniom. W rezultacie polskie stado stanowi ok. 12 % stada krów w UE.

Wyraźnie – zwłaszcza w ostatnich latach – wzrasta w Polsce wydajność mleczna krów. W latach 1997 – 2006 wzrosła ona o 25 %. Podobny proces zachodzi jednak w całej Unii. Powoduje to, że wydajność mleczna w Polsce wciąż stanowi niewielki i wolno rosnący odsetek tej wielkości obliczonej jako średnia dla całej UE. Produkcja mleka zarówno w Polsce, jak i w całej UE przyjmuje ustabilizowane wartości. W okresie dziesięciu lat (1997 – 2006) udział Polski w unijnej produkcji mleka wahał się w przedziale od 8,2 do 8,4 %. Drugą – oprócz mniejszej intensywności – cechą produkcji mleka w Polsce jest jej niższa towarowość. Generalnie, ta ocena pozostaje aktualna. Tempo wzrostu udziału skupu w produkcji mleka w Polsce jest jednak szybsze niż w całej Unii.

Powoduje to stopniowe zbliżanie się wartości tego wskaźnika w Polsce do poziomu unijnego. Mimo to dystans wciąż pozostaje duży, bo o ile w 2006 r. w naszym kraju do przerobu w mleczarniach trafiało ok. 71 % wyprodukowanego mleka, to w UE odsetek ten wynosił 92%. Tezę o niższej intensywności i towarowości produkcji mleka w Polsce potwierdza też następujące zestawienie: Polska dysponuje 12,2 % unijnego stada krów, ale produkuje tylko 8,3 % mleka, a skup mleka w Polsce stanowi 6,5 % ilości mleka przerabianej przez unijne mleczarnie.

W poszczególnych krajach UE produkcja mleka ma wyraźnie zróżnicowane znaczenie. Generalnie, decydują o tym naturalne warunki chowu krów oraz rola produktów mleczarskich w diecie mieszkańców tych krajów. Syntetycznie charakteryzuje to współczynnik odnoszący produkcję mleka do liczby mieszkańców. Zdecydowanie najwyższą wartość współczynnik ten przyjmuje w Irlandii. Kolejne miejsce pod tym względem zajmują: Dania i Holandia. Z krajów nowo przyjętych do UE najwięcej mleka na 1 mieszkańca produkuje Litwa. Omawiany współczynnik dla Polski przyjmuje taką samą wartość jak dla 25 krajów Unii razem wziętych.

Wspomniana na wstępie znaczna przewaga eksportu nad importem artykułów mleczarskich w Polsce – w znacznej części – wynika z relatywnie niższego spożycia tych artykułów w naszym kraju. Od początku transformacji gospodarczej obserwuje się w Polsce systematyczny spadek spożycia mleka i jego przetworów. Pod koniec lat osiemdziesiątych spożycie to wyrażone w ekwiwalencie mleka wynosiło ponad 270 l, zaś spożycie masła – ok. 8 kg. W 2006 r. wielkości te wynosiły odpowiednio: 175 l i 4,3 kg. Na skutek tych zmian Polska należy do krajów unijnych charakteryzujących się jednym z najniższych poziomów spożycia produktów mleczarskich. Spożycie mleka spożywczego w UE – 25 jest o 73 % wyższe niż w Polsce, w Finlandii jest ono 3,4 – krotnie wyższe, w Szwecji – 2,8 – krotnie, a w Danii – 2,6 krotnie. Spożycie napojów mlecznych w UE – 25 jest o 61 % wyższe niż w Polsce. Są kraje (Finlandia, Szwecja), w których jest ono ok. trzykrotnie wyższe.

Spośród krajów „starej” Piętnastki, tylko kraje południowe wykazują niższe niż w Polsce spożycie napojów mlecznych, ale spowodowane to jest znacznie wyższą tam konsumpcją owoców i soków owocowych. Jeszcze większa – na naszą niekorzyść – jest różnica w spożyciu serów. W UE – 25 jest ono o 74 %, a w UE – 10 o 20 % wyższe niż w Polsce. Wśród krajów Piętnastki nie ma żadnego, który wykazywałby niższe spożycie serów niż Polska. Jedynie poziom spożycia produktów tłuszczowych (masło, śmietana) w Polsce jest zbliżony do poziomu obserwowanego w UE – 25.

Udział Polski w unijnej produkcji artykułów mleczarskich jest zbliżony do udziału w produkcji mleka (8,3 %). Polska ma najwyższy udział w produkcji odtłuszczonego mleka w proszku (OMP) (13,4 %) i śmietany (11,0 %), najniższy zaś w produkcji serów dojrzewających (4,9 %) i napojów mlecznych (5,5 %). Dane te potwierdzają wnioski wynikające z analizy spożycia. OMP jest głównym polskim mleczarskim produktem eksportowym, spożycie śmietany w Polsce jest relatywnie wysokie, natomiast spożycie serów dojrzewających i napojów – mimo znacznego w ostatnich latach wzrostu – należą do najniższych w UE.

Polskie mleczarstwo wykazuje słabe powiązania z rynkiem międzynarodowym. Produkując 8,3 % unijnego mleka Polska w 4,7 % uczestniczy w eksporcie masła, w 3,1 % – w eksporcie serów i w 1,7 % – w eksporcie kazeiny. Wyższy udział nasz kraj ma tylko w eksporcie mleka w proszku, który wynosi 12,6 %. Znacznie niższe wartości przyjmują udziały importu do Polski produktów mleczarskich w ich imporcie dokonywanym przez wszystkie kraje UE. Powyższe dane zostały obliczone przy uwzględnieniu tylko handlu wewnątrz jednolitego rynku UE. Dane te potwierdzają też fakt, że Polska znacznie więcej eksportuje produktów mleczarskich na rynek UE niż z niego importuje.

Do podobnych ocen prowadzi analiza polskiego handlu artykułami mleczarskimi z krajami pozaunijnymi. Eksport serów z Polski do krajów trzecich stanowi 4,5 % unijnego eksportu. W przypadku masła odsetek ten wynosi 3,0 %. Naszemu udziałowi w produkcji mleka odpowiadają tylko udziały w eksporcie mleka w proszku i kazeiny. Znaczne wartości przyjmują udziały Polski w unijnym imporcie obu tych produktów (odpowiednio: 24,2 i 21,1 %). Należy jednak zauważyć, że UE importuje te produkty w niewielkich ilościach, a sprowadzane do Polski mleko w proszku i kazeina – przeważnie są reeksportowane do krajów UE.

Należy się liczyć z tym, że – głównie ze względu na utratę przewagi kosztowo – cenowej – dynamika polskiego eksportu mleczarskiego będzie słabła. Ograniczenia kwotowe sprawiają, że zmiany mogą polegać w zasadzie tylko na zmianach proporcji między spożyciem krajowym a eksportem.

Podsumowując należy stwierdzić, że lata bezpośrednio poprzedzające akcesję Polski do UE oraz pierwsze lata członkostwa przyniosły wzrost wydajności mlecznej krów oraz udziału skupu w produkcji mleka. Mimo to produkcja mleka w Polsce wciąż jest wyraźnie bardziej ekstensywna i mniej towarowa niż w całej UE.

Produkcja mleka na 1 mieszkańca w Polsce wynosi tyle samo co w całej UE. Polska jednak od lat wykazuje wyraźnie dodatnie i od akcesji do UE – rosnące saldo handlu artykułami mleczarskimi. Związane jest to ze znacznym spadkiem spożycia mleka i jego przetworów w Polsce. Aktualnie spożycie artykułów mleczarskich w UE – 25 – poza produktami tłuszczowymi – jest o 60 – 70 % wyższe niż w Polsce. Przewaga przodujących pod tym względem krajów jest trzykrotna. Mimo, że Polska dysponuje nadwyżką mleka, jej udział w handlu międzynarodowym jest relatywnie niewielki. Udziały Polski w wymianie produktów mleczarskich zarówno na jednolitym rynku UE, jak i z krajami trzecimi są niższe niżby to wynikało z potencjału, jakim dysponuje polskie mleczarstwo. Prawdopodobnym kierunkiem rozwoju tego sektora w Polsce będzie zwiększenie jego udziału w wymianie międzynarodowej. Nie będzie to jednak prowadziło do wzrostu dodatniego salda tej wymiany. Na przeszkodzie stanie utrata przewagi kosztowo-cenowej polskich artykułów mleczarskich oraz konieczny wzrost ich wewnętrznego spożycia.

dr hab. Mirosław Gornowicz
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie
Kongres Olsztyn 2007

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *