Włókno strukturalne – szansa na tańsze mleko i zdrowszą krowę

Ciągły wzrost wydajności mleka od krów jest faktem, którego nie można nie zauważyć. Taki progres musi oczywiście cieszyć, ale niestety stymuluje zjawiska, na które patrzymy niezbyt łaskawym okiem. Szczególnie wysokie wymagania stawiane się osobom z sektora paszowego Jest im coraz trudniej pogodzić oczekiwania krowy (zwłaszcza energetyczne) z zachowaniem jej w stanie zdrowia.

Przemysł paszowy wraz z nauką oferują krowom coraz to nowe „wynalazki”: tłuszcze typu inert, białka chronione, chronioną metioninę. Wszystko w celu pogodzenia pędzącej wydajności i zdrowia.

Wysokie wydajności wymagają stosowania dużych dawek pasz treściwych. Nie jest dziś już zadziwiającą ilość 12 – 14 kg paszy treściwej na dobę. Ale w tym pędzie żywieniowym nie może zapomnieć o jednym, fundamentalnym fakcie.

Mamy do czynienia ze zwierzęciem p r z e ż u w a j ą c y m. Zwierzęciem którego podstawową paszą jest pasza objętościowa – soczysta bądź sucha. Pasza treściwa nie leży w naturze przeżuwacza. Stąd tak często spotykamy się dzisiaj z kwasicą. Zaburzeniem będącym protestem przeciwko nadmiernej ilości bądź niewłaściwej formie podania paszy treściwej.

Stąd dzisiaj niezwykle pilne jest znalezienie równowagi w żwaczu, równowagi pomiędzy paszami treściwymi, a objętościowymi. To pasza objętościowa wnosi do żwacza włókno. Niezbędne do zachowania funkcji przeżuwania, niezbędne do stymulowania ślinienia się krów (ślina niesie naturalne bufory). Od kilku lat w rękach praktyków jest świetne narzędzie do szacowania struktury pasz czy TMRów podawanych zwierzętom. Sita te są w praktyce od kilkunastu lat.

Wykres z oryginalnej pracy Mertensa z 1997 r.

Przyjmuje się, że pasze czy też TMRy są prawidłowo przygotowane, jeśli po ich wytrząśnięciu na poszczególnych poziomach otrzymujemy wartości przedstawione w tabeli obok.

Kolejnym, niezmiernie ważnym krokiem w szukaniu odpowiedzi czy dawka nosi znamiona zdrowia było wprowadzenie w1997 roku pojęcia fizyczne efektywnego NDF-u. NDF to część rośliny, która pozwala jej pozostawać w pozycji stojącej. NDF to ta część paszy, która stymuluje przeżuwanie i ślinienie. Ale tylko ta część która nosi cechy struktury. Stąd pojęcie fizycznie efektywnego NDFu. Dziś za ten parametr uważamy tę część NDFu, która pozostaje na sicie 1, 2 i 3 po przesianiu na znanych już nam sitach. Test wykonuje się na próbce suchej. Przyjmujemy, że poziom peNDF 21 – 23% (w suchej masie dawki) gwarantuje pH płynu żwaczowego powyżej 6.0. Możemy przyjąć, że żwacz pracuje w zdrowych warunkach.

Prezentacja wykresu z oryginalnej pracy Mertensa z 1997 r.
Ilustruje to zamieszczony obok wykres z oryginalnej pracy Mertensa z 1997.

  • Licząc dawkę pokarmową dla wysokowydajnych krów kalkulujemy:
  • energię
  • białko trawione na poziomie jelita cienkiego
  • lizynę i metioninę ( jako % w/w białka)
  • węglowodany niewłókniste
  • skrobię
  • NDF
  • tłuszcz
  • makro i mikroelementy
  • witaminy

Wszystko po to by optymalnie nakarmić krowę. Dziś do tego katalogu – mając na względzie zdrowie krowy – musimy dołożyć peNDF.

Źródło: Ferma Bydła 2010
Autor: dr inż. Zbigniew Lach – Ośrodek Hodowli Zarodowej Osięciny Sp. z o.o.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *