Wysoka mięsność tuczników głównym celem hodowli trzody

Ze względu na jednostronny kierunek użytkowania trzody chlewnej szczególnego znaczenia nabiera poprawa mięsności tusz. Zmiany wymagań konsumentów, jak również okresy względnej nadprodukcji żywca wieprzowego spowodowały wzrost zainteresowania odbiorców tucznikami wysoko mięsnymi, na niekorzyść zwierząt nadmiernie otłuszczonych. Podjęto cały szereg działań zmierzających do poprawy jakości tusz polskich tuczników. Wprowadzane są nowe wysoko mięsne rasy, zaostrzane kryteria selekcji oraz opracowywane nowoczesne systemy żywienia. W zakładach mięsnych wprowadzono obiektywną ocenę jakości tusz, a zapłata jest uzależniona od jakości dostarczonego żywca.

W Polsce klasyfikację tusz reguluje „Polska Norma pn. Mięso w tuszach, półtuszach i ćwierćtuszach”, która wprowadza klasyfikację tusz, dzielącą surowiec na 5 klas jakościowych EUROP, różniących się 5-procentowym przedziałem mięsności.

Wprowadzono również istotną zmianę w zakresie masy tusz. Odstąpiono od dzielenia na klasy według wagi tuczników i w klasyfikacji ograniczono się do wyznaczania minimalnej oraz maksymalnej masy tusz wieprzowych. Obowiązek klasyfikacji systemem EUROP mają rzeźnie ubijające, co najmniej 200 tuczników tygodniowo. Rozliczanie się rzeźni z producentami tuczników jest dobrowolne. Dalsze uzupełnienie dotyczy zastępczej metody oceny zawartości mięsa na podstawie grubości słoniny w punkcie C7 na wysokości ostatniego żebra w odległości 7 cm od linii podziału tuszy.

Na mięsność tuczników wpływają następujące czynniki: genetyczne predyspozycje do odkładania mięsa w tuszy, żywienie, masa w dniu uboju, stan zdrowotny, warunki zoohigieniczne.
Cechy tuczne należą do średnio odziedziczalnych, natomiast cechy związane z mięsnością należą do wysoko odziedziczalnych, stąd, jaki potencjał genetyczny otrzyma zwierzę po rodzicach, taki przekaże na swoje potomstwo.
Obecnie produkcję tuczników opieramy o mieszańce międzyrasowe. Jak wykazały badania prowadzone w kraju i zagranicą najwyższe efekty uzyskuje się poprzez krzyżowanie trój- i czterorasowe, przy których można uzyskać efekt heterozji w cechach nisko i średnio odziedziczalnych, a poprzez odpowiedni dobór ras do krzyżowania efekt pozycyjny, który przy odpowiednim doborze ras ma niewątpliwy wpływ na mięsność tusz. Dlatego też dobór ras do krzyżowania towarowego ma duży wpływ na ilość uzyskanego potomstwa, które możemy przeznaczyć do tuczu oraz ich tempo wzrostu i wykorzystanie paszy oraz skład tkankowy tuszy.

Do produkcji tuczników najlepiej przeznaczać loszki mieszańce ras matecznych. Loszki takie odznaczają się najlepszymi cechami ras wyjściowych powiększone o efekt heterozji. Loszki krzyżówkowe są lepsze niż ich rodzice z osobna.

Od knurów użytych do krzyżowania wymaga się przede wszystkim wybitnej mięsności oraz zdolności przekazywania tych cech na potomstwo. Poprzez krzyżowanie między rasowe nie jesteśmy
w stanie poprawić mięsności mieszańców, bowiem w cechach mięsnych heterozja nie występuje. Uzyskana mięsność tuczników, podobnie jak większość cech tucznych i rzeźnych, jest średnią tych cech matki i ojca. Stąd ważna jest jakość użytych do krzyżowania osobników.

Do produkcji mieszańców towarowych, w których w pozycji lochy są rasy mateczne wbp, pbz lub ich mieszańce, jako knurów powinno się używać ras ojcowskich, czyli mięsnych.. Mięsność uzyskanego potomstwa będzie średnią mięsnością rasy matki i ojca.

Żywienie
Genetyczna predyspozycja tuczników do odkładania białka wymaga odpowiedniego ich żywienia. Tylko wtedy mogą się uzewnętrznić ich zdolność do odkładania w przyroście dobowym dużej ilości białka. Trudno produkować mięsne tuczniki, jeżeli zwierzęta te charakteryzują się niską zdolnością do odkładania białka w tuszy. Produkcja tuczników mięsnych jest możliwa jedynie przy stosowaniu
w kolejnych fazach wzrostu i rozwoju świń mieszanek zbilansowanych w zakresie zawartości białka, aminokwasów egzogennych, makro- i mikroelementów oraz witamin. Rosnące świnie odkładają białko w tuszy. Tempo odkładania białka u mięsnych świń przekracza 150 g/dzień, a u niektórych wybitnie mięsnych osobników może wynosić nawet 200 g/dzień. U większości świń mięsnych potencjał wzrostu często przewyższa możliwości pobrania paszy szczególnie w pierwszym okresie wzrostu (do m.c. 50 kg). Odpowiednia koncentracja składników pokarmowych w paszy stosowanej w tym okresie pozwala mimo mniejszego jej pobrania, na większe dzienne pobranie białka oraz pozostałych ważnych składników pokarmowych. Należy pamiętać, że w żywieniu świń wysokomięsnych ważniejsza jest zawartość i skład aminokwasowi białka ogólnego, niż jego zawartość. Dzięki bilansowaniu aminokwasów w paszy możliwa jest poprawa mięsności świń oraz lepsze wykorzystanie białka paszy. Przy wysokiej mięsności bardzo ważnym jest też odpowiednio wysoki poziom witaminy E, gdyż wpływa ona korzystnie na jakość mięsa świń. Jedna z firm paszowych proponuje mieszanki pasz treściwych do trój-fazowego żywienia w okresie tuczu, których skład przedstawiono w tabeli 1. Tucz z ich udziałem daje zadowalające wyniki wysokiej mięsności tuczników.

#zdjecie0#

Tucz nie może trwać zbyt długo. Nawet rasy wysokomięsne przyrastają intensywnie w tłuszcz po przekroczeniu około 100 kg masy ciała. Ilość odłożonego w przyroście dobowym białka wraz z wiekiem i uzyskaniem określonej masy spada, a zaczyna odkładać się tłuszcz, którego tworzenie zużywa się więcej paszy, dlatego produkcja tłuszczu jest mało efektywna ekonomicznie. Punkt mięsności jest różny dla różnych ras świń. U naszych białych ras przypada on przy masie ciała tuczników wynoszącej około 90 kg, dla ras bardziej mięsnych około 100 kg. Wciąż aktualna jest informacja, że dla wyprodukowania tucznika o masie 150 kg potrzeba tyle samo paszy, co na wyprodukowanie dwóch tuczników o masie około 100 kg, dotyczy to też świń wysokomięsnych. Dlatego obniżenie masy ubojowej tuczników jest najprostszą drogą poprawy ich mięsności.

Nawet najlepsze genetycznie zwierzęta nie osiągną wysokiej oczekiwanej przez hodowcę produkcji, jeżeli będą miały złe warunki środowiska. Warunki mikroklimatu panującego w pomieszczeniach dla zwierząt decydują o ich zdrowiu i produkcyjności. Należy dążyć, aby zwierzęta były utrzymywane w takich warunkach środowiskowych, aby posiadały jak najniższy stopień pobudzenia immunologicznego, tj. były zdrowe. Poprawić mięsność produkowanych tuczników można tylko wtedy, gdy produkcja będzie oparta o zwierzęta zdrowe.

Skrót artykułu prof. dr hab. Stanisława Jaska
(Zakład Hodowli Trzody Chlewnej Instytutu Hodowli Zwierząt,
Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu)
Redakcja Anna Rogowska

Dodaj komentarz