Zmartwienie mleczarzy

To co teraz najbardziej martwi producentów białego surowca to kary, które może nałożyć Komisja Europejska za przekroczenie unijnych limitów. Niektórzy rolnicy mają pomysł na rozwiązanie tych problemów: zmniejszyć kwoty produkcyjne w każdym kraju członkowskim Wspólnoty.

W końcu drugiego kwartału tego roku nasze mleczarnie płaciły średnio 86 groszy za litr mleka, czyli o jedną trzecią mniej niż półtora roku temu. Obecnie w wielu rejonach kraju 80 groszy to norma. Wielu rolników, aby zwiększyć swoje dochody rozbudowuje stada. Ale to krótkotrwałe rozwiązanie.

Małgorzata Jasek – OSM „Warta-Milk” Sieradz: obawiamy się bardzo, że w obecnym roku kwotowym istnieje zagrożenie, że będą przekroczenia indywidualnych kwot mlecznych.

Wielu rolników jest przekonanych, że kary będą i to spore. Tak jest w gospodarstwie państwa Kulawiaków, gdzie 50 krów daje rocznie dwadzieścia tysięcy litrów mleka.

Karolina Kulawiak – rolniczka Sieradz – Monice: tak, będziemy płacić karę i to dość wysoką. W naszym przypadku sporawa to będzie kwota, no i ciężko będzie z zapłaceniem, chyba, że coś tam agencja wymyśli, że jednak będą zniesione te kwoty.

Tragiczna sytuacja na rynku powoduje, że pojawiają się coraz to nowsze, często radykalne pomysły. Zdaniem rolników z Opolszczyzny Unia Europejska powinna nie zwiększać swoich limitów produkcji, ale wręcz przeciwnie.

Martin Ziaja – rolnik z Dobrodzienia: kwotowanie mleka zachować a jeszcze bardziej rygorystycznie do kwotowania podejść. Złożyliśmy wniosek, aby o 5% zredukować kwoty mleczne dla wszystkich członków Unii.

Ale to raczej odosobniona opinia. Zdaniem wielu mleczarzy system kwotowania nie spełnia swojego podstawowego zadania, czyli stabilizowania cen na rynku. Te przez ostatnie trzy lata albo gwałtownie rosły, albo jeszcze gwałtowniej spadały.

Edward Bajko prezes SM „Spomlek”: myślę, że na dłuższą metę system kwotowania, dotowania z budżetu Unii Europejskiej na dłuższą metę chyba jest nie do utrzymania.

System kwotowania produkcji mleka ma zniknąć w Unii Europejskiej po 2014 roku. Już teraz narodowe limity rosną co roku o 1%.

Witold Katner rolna.tvp.pl

Dodaj komentarz